2026/06/22

Powitanie.

Być może przekonam Cię abyś pozostał ze mną dłużej. Ten blog będzie garstką zdarzeń z bardzo silnego nurtu życia. Wyobraźmy sobie właśnie, że życie to rzeka.
Moja rzeka jest przepustowa, choć czasami trafi się jakiś uparty bóbr. Jest niezwykle silna, porywa wszystko i pędzi bardzo śpiesznie. Szumi czule, nie płoszy ptactwa przybrzeżnego, ale wciąż formuje swe koryto. Meandry istnieją, to naturalne, choć nie wije się jak dzika Amazonka.

Może jestem trochę dzika. Kocham przebywać pośród przyrody i potrzebuję jej dosyć odczuwalnie – coś jak wilczy zew. Kocham moje miasto i nie wyobrażam sobie, bym miała mieszkać gdziekolwiek indziej.
Moje życie płynie tym szerokim korytem pomiędzy ziemią a niebem, uchylając drzwi nieprzypadkowym przechodniom.
Nie wierzę w przypadki. Szczęścia nie ma. Pech nie istnieje.
Pracuję, uczę się, żyję bardzo aktywnie. I znajduję czas, pomimo że go nie mam.

5 komentarzy:

  1. Czuję się zaszczycona, ale i trochę niezręcznie, jako pierwszy gość (nie lubię słowa "gościni"), bo mam wrażenie, że ciąży na moich ramionach spory ciężar ;) Ściągam buty i pozwolę się rozgościć :)
    PS
    Śmiałe tezy: "Nie wierzę w przypadki. Szczęścia nie ma. Pech nie istnieje."
    W pecha wierzę. Niektórzy rodzą się w czepku, a inni już od narodzin mają pod górkę, i to jest dla mnie dobitny dowód na jego istnienie. A co do szczęścia, to trzeba mu pomóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię feminizowania określeń.
      Spokojnie. Zrobię Ci kawę, usiądź, teraz popatrzymy na innych ludzi. ;P
      Uwierzyłam w pewien, jakby to zrozumiale określić... - los. Ale on jest elastyczny. Wiemy coś, coś się dzieje, coś obserwujemy w swoim życiu, ale realnie na wiele rzeczy mamy wpływ i możemy troszeczkę tym losem pokierować, bo życie nie polega na bierności. Trzeba robić własne kroki.
      Czasami coś co wydaje się nam pechowe, później okazuje się, że uratowało nas przed czymś gorszym. Często tak mam, dlatego nie wkurzam się, tylko czekam i obserwuję. Bywa ciekawie.

      Usuń
  2. Świetne tło, świetny tytuł, zapisuję w zakładkach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życie w mieście ma swoje tempo.
    A ta mantra "Nie wierzę w przypadki. Szczęścia nie ma. Pech nie istnieje." to też coś z moich przekonań :)
    Chętnie będę zaglądać, jak zwykle :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń